Nabieram odwagi. Tworzę abstrakcję.

Nabieram odwagi. Tworzę abstrakcję.


Co się stanie, jeśli na obraz spojrzymy nieco inaczej niż do tej pory? Jeśli aspekty takie jak kierunek patrzenia, czas powstania albo zamysł twórcy przestaną być ważne?

Co się stanie jeśli pozwolimy poprzez naszą reakcję emocjonalną określić treść sztuki i to tę właśnie reakcję nazwać najważniejszym doświadczeniem sztyki? Czyż nie jest to recepta na powstanie świata, gdzie przeróżne twory mogą nam dostarczać estetycznych przeżyć – jakich? – zależy od naszego doświadczenia, emocji, nastroju.

Obraz taki nigdy nam się nie znudzi, bo co dzień przynosić może doświadczenia nowe – będące odbiciem zasłyszanych rozmów, przemyśleń, układu chmur na niebie i konstelacji gwiazd nad nami.

Obraz taki pozwoli nam odpocząć w swoim towarzystwie albo pobudzi do działania, może być nieustanną motywacją i tajemnicą.

Nie jest łatwo tworzyć abstrakcję. W głowie pojawiają się zawołania: 'ej tylko tyle?', 'to już?', 'każdy by tak umiał'. Zawołania nieprawdziwe. Bo abstrakcja nie jest przypadkowo wybraną plamą. Ona jest kształtem zrodzonym z lat tworzenia. Ona jest plamą, powstałą z ręki przywykłej do odtwarzania zadanych przez mózg kształtów. Plamą, która tym razem poszła w innym kierunku.


herstoria abstrakcji w sztuce

Podobno Pierwsza Akwarela Abstrakcyjna Wassily’ego Kadinskiego (która, jak się okazuje wcale nie była piewszą w świecie, o czym za chwilę) powstała po tym, jak twórca wieczorową porą zachwycił się jednym z obrazów na ścianie, który to – jak się później okazało – był jedną z jego prac, powieszoną „do góry nogami”. To zapoczątkowało zwrot w twórczości Kandinskiego – zwrot ku malarstwu niefiguratywnemu i prac przekazujących duży ładunek emocjonalny i mistyczny, prac „uzewnętrzniających treści wewnętrzne”.

Pierwsza Akwarela Abstrakcyjna, Wassily Kandinsky 1910

Jak wspomniałam – Kandinski nie był pierwszym abstrakcjonistą, choć często się go tak przedstawia – pierwsza była kobieta! (o czym dowiedziałam się min. od herstoryczki sztuki – Aśki, której Notatki z historii sztuki do zgłębiania podobnych tematów bardzo Wam polecam).

Jak się okazuje – matką abstrakcjonizmu była Hilma af Klint, która stworzyła abstrakcyjną serię nim Wasilly namalował Pierwszą Akwarelę. Szwedzka artystka odcięła się od realizmu, podejmując wyzwania ukazania swoją sztuką niewidzialnego wymiaru. Pierwsze prace powstawały podczas seansów spirytystycznych, tworzone w odcięciu od świadomości linie układające się w roślinne spirale i odważnie wypełniane barwami.



W wyniku tych doświadczeń powstał cykl Świątynia – tworzony przez rok, wypełniony czytaniem i medytacją, bez wstępnych szkiców – niemal jak wylewająca się z artystki twórcza fala.


moja droga do abstrakcyjnych obrazów malowanych roślinami

Moje abstrakcje tworzy natura, przywołuje je ja. Ja je wylewam na papier, pozwalam zaistnieć, kadruję, opiekuje się nimi, wydobywam i przedstawiam Wam.

A po co Wam one? Do niekończącej się zabawy, do doświadczania sztuki i przyjemności z tego płynącej, do frajdy bez końca powodowanej wydobywaniem z niej kształtów i do spokoju pochodzącego z wpatrywania się w nie.

fragment obrazu czułość z serii barwy natury
fragment mojej pracy Czułość z serii Barwy Natury

Po prostu. Tylko tyle. Aż tyle.

Premiera kolekcji powstałej z abstrakcji roślinnych barwników na przełomie zimy i wiosny.


W internetach prace pojawią się w czwartek 18 marca, w niedzielę 21 marca można je będzie obejrzeć w mojej pracowni, w pierwszych dniach wiosny będę je do Was więc słać!


Skusisz się, odważysz się?
___________________________

Ten wpis powstał w oparciu o artykuły na portalu www.niezłasztuka.net:


Hilma af Klint – matka abstrakcji
Kandinsky i sztuka abstrakcyjna

oraz luźną wiedzę zaczerpniętą min. od Notatki z historii sztuki za które serdecznie dziękuję!



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *